Chemoembolizacja – celniejsza chemioterapia

Medycyna daje coraz większe możliwości w zakresie doboru leczenia najbardziej odpowiadającego indywidualnym potrzebom pacjenta oraz dającego efekt nawet całkowitego wyleczenia. Niestety, zdarzają się cały czas wypadki, kiedy guz nowotworowy jest już tak duży, że pozbycie się raka z organizmu chorego staje się mało prawdopodobne lub też nawet zupełnie niemożliwe. Na szczęście, w takich wypadkach możliwe jest już przedłużenie życia pacjenta przy jednoczesnym zachowaniu jak największego komfortu funkcjonowania na co dzień.

Jedną z metod przedłużających życie pacjenta jest chemoembolizacja. Zabieg ten stosuje się u pacjentów, którzy posiadają nieoperacyjnego raka jelita grubego lub też wątroby. Jest to rodzaj celowanej chemioterapii o znacznie mniejszych skutkach ubocznych dla pacjenta przy jednoczesnym mocniejszym uderzeniu w sam guz nowotworowy. Różnica polega przede wszystkim na sposobie podawania leku. Zwykła chemioterapia, jak powszechnie wiadomo, podawana jest w dożylnie. Chemoembolizacja z kolei podawana jest poprzez cewnik umieszczony w tętnicy – może więc być podawana bezpośrednio do guza z pominięciem reszty organów. W efekcie chemioterapeutyk, czyli doksorubicyna lub też irynotekan może być podany w większej niż zazwyczaj dawce, co daje o wiele silniejszy efekt terapeutyczny. W rezultacie działania leku, do guza nie dociera krew tętnicza, a wraz z nią tlen oraz substancje odżywcze.

Do zalet tej metody należy przede wszystkim to, że, jak już wspominaliśmy, jest to terapia typowo celowana. Dzięki temu mocne uderzenie kierowane jest na sam guz i to tam wysyłana jest dawka leku w wysokim stężeniu. Jednocześnie, komórki znajdujące się dookoła guza zostają uszkodzone w o wiele mniejszym stopniu niż w przypadku zwykłej chemioterapii. Dzięki chemoembolizacji możliwe jest nie tylko zatrzymanie rozwoju nowotworu jelita grubego lub też wątroby, ale w niektórych przypadkach nawet jego cofnięcie się. Właśnie ze względu na bardzo dobre efekty leczenia technika wykonywania tego innowacyjnego zabiegu cały czas się rozwija zarówno w Polsce, jak i za granicą. W efekcie możliwe jest coraz skuteczniejsza poprawa życia pacjentów zmagających się z rakiem złośliwym tych organów.

Kto jednak może być poddany zabiegowi chemoembolizacji? Przede wszystkim osoby posiadające wspomniany już nieoperacyjny nowotwór jelita grubego oraz wątroby. Mówi się przede wszystkim o stadium średnim lub też zaawansowanym w przypadku możliwości użycia tej konkretnej metody. Dodatkowo, może to być również sposób na poprawę komfortu życia przy jednoczesnym umożliwieniu w miarę normalnego funkcjonowania dla osób oczekujących w kolejce na przeszczep wątroby. Niektóre badania wykazują również, że zabieg chemoebolizacji może być również użyty w celu zmniejszenia wielkości guza, by w efekcie stał się on operacyjny. Dzięki temu lekarze mieliby być w stanie w późniejszym okresie wyciąć go z wątroby. Uważa się go również za rodzaj skutecznego leczenia paliatywnego.

Pacjent poddawany zabiegowi chemoembolizacji zazwyczaj musi przebywać w szpitalu od dwóch do trzech dni. Jednocześnie jeden cykl leczenia pacjenta wynosi od dwóch do czterech wykonanych zabiegów. Jeżeli chory dobrze reaguje na podawane leki, zabiegi mogą być dalej powtarzane.

Niestety, jak wiele innych metod walki z nowotworem złośliwym, chemoembolizacja ma również kilka wad. Przede wszystkim, niektóre z badań wykazują, że wykonanie tego zabiegu sprawi, że podana być może w późniejszym etapie zwykła chemioterapia dotętnicza nie będzie już wykazywać się dostateczną skutecznością. Dodatkowo, u części z pacjentów objawia się również zespół poembolizacyjny. Pod nazwą tą kryje się kilka niezbyt przyjemnych skutków ubocznych, które mogą utrzymywać się do dwóch dni po wykonaniu samego zabiegu. Należą do nich przede wszystkim gorączka, ból w okolicach wątroby, nudności, a także wymioty. Jednakże, co podkreśla się, tego typu symptomy mogą zmaleć po podaniu odpowiedni leków, które powinny ulżyć pacjentowi. Co jednak warto jest wziąć pod uwagę, aby móc skorzystać z zabiegu chemoembolizacji, czynności wątroby muszą być w miarę zachowane – w innym wypadku osoba taka jest wykluczona.

Generalnie, zabieg chemoembolizacji określa się jako bezpieczny oraz stosunkowo mało inwazyjny, gdyż naprawdę poważne powikłania występują u mniej niż dwóch procent pacjentów, którzy się na niego decydują. Dlatego też właśnie na świecie dostępnych jest coraz więcej ośrodków, które przeprowadzają tego typu zabiegi. Również w Polsce można z niego skorzystać. Aż dwa ośrodku dostępne są dla naszych pacjentów w Szczecinie. Jeden z nich to Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 2 PUM w Szczecinie. To właśnie tam chemoembolizacja przeprowadzana jest już od 2015 roku. Co warto jest zaznaczyć, przeprowadza się tam leczenie zarówno nowotworów pierwotnych wątroby, jak i przerzutów z jelita grubego do wątroby. Z kolei drugim szpitalem w tym mieście, w którym pacjenci mogą skorzystać z tego typu zabiegu, jest Szpital Wojewódzki w Szczecinie. W tej placówce w kolei przeprowadza się na tę chwilę wyłącznie zabiegi mające wspomóc walkę z pierwotnym rakiem wątroby. Należy w tym momencie podkreślić, że chorzy mogą korzystać w tych miejscach z zabiegów chemoembolizacji za darmo, gdyż całość pokrywana jest ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Co więcej, wykonywane są one na bieżąco, nie ma więc obawy o szczególnie długie kolejki, które uniemożliwiłyby pacjentom skorzystanie z tego zabiegu.

Jak wspominaliśmy, zabieg chemoembolizacji może sprawić, że chory będzie mógł być poddany kolejnemu leczeniu, przede wszystkim operacyjnemu, ale wykorzystywany jest również w przypadkach zaawansowanych nowotworów wątroby, jako sposób, by przede wszystkim zatrzymać chorobę choć na jakiś czas oraz podnieść komfort życia chorego. Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku jest on równie ważny z punktu widzenia chorych oraz ich najbliższych. Daje nadzieję na przedłużenie życia i znaczną poprawę jego jakości.