Protonoterapia raka

Zdarzają się przypadki nowotworów szczególnie opornych na szerzej znane metody leczenia lub też umiejscowione w takim miejscu, że radioterapia czy też operacja mogą być dla pacjenta wyjątkowo niebezpieczne.

Na szczęście, medycyna stworzyła terapię, która i w takich wypadkach może sprawić, że chory wyzdrowieje i będzie cieszyć się życiem wolnym od raka przez kolejne lata. Jest ona precyzyjna i znacznie ogranicza uszkodzenie tkanek znajdujących się dookoła guza, dzięki czemu może być stosowana tam, gdzie inne metody są już wykluczone.

Protonoterapia (inaczej nazywana również terapią protonową lub też radioterapią protonową) jest szczególnym rodzajem radioterapii, która skierowana jest dla osób zmagających się z trudnymi w leczeniu rodzajami nowotworów. Polega na zniszczeniu guza przy użyciu megawoltowej energii protonowej o wartości 230 megaeletronowoltów. W efekcie promieniowanie może dotrzeć na głębokość nawet 30 centymetrów w głąb ciała, a dodatkowo celuje bezpośrednio w określone miejsce. Co warto podkreślić, w o wiele mniejszym stopniu w porównaniu z innymi rodzajami radioterapii uszkadza tkanki zdrowe, którymi mogą być między innymi narządy o szczególnym znaczeniu dla życia i zdrowia pacjenta. Dzięki temu możliwe jest zmniejszenie ryzyka pojawienia się powikłań przy jednoczesnej kontroli guza.

Skoro wiemy już, czym jest protonoterapia raka, warto sprawdzić, przy jakich rodzajach nowotworów jest stosowana. Przede wszystkim skierowana jest dla chorych, których guzy odznaczają się małą promieniowrażliwością. Oznacza to, że niezbędne jest zastosowanie radioterapii o dużej dawce. Dodatkowo, bierze się również pod uwagę położenie guza – przede wszystkim to, czy znajduje się on w sąsiedztwie narządów krytycznych (czyli w większym stopniu wrażliwych na działanie promieniowania). Należy ponadto podkreślić, że terapia protonowa nie jest uniwersalna i stosuje się ją w przypadku ściśle określonych typów nowotworów. Przy selekcji pacjentów bierze się pod uwagę takie czynniki, jak choćby typ oraz zaawansowanie nowotworu, a także jego położenie. Dlatego też przede wszystkim zaleca się ją w przypadku guzów położonych w gałce ocznej, obok oka, w uchu środkowym, podstawie czaszki czy przy rdzeniu kręgowym. W miarę rozwoju tej technologii, wykorzystuje się ją również w celu zwalczenia guzów w innych częściach ciała. Terapia protonowa ma również zastosowanie u dzieci chorujących na wybrane typy raka, gdyż jako że w o wiele mniejszym stopniu wpływa na inne organy, osoba w tak młodym wieku może dalej w miarę prawidłowo się rozwijać i ograniczone są takie dolegliwości jak zaburzenia wzrostu czy oddychania. Co ważne jednak, przeciwwskazaniem do użycia terapii protonowej są przerzuty nowotworu.

Z początku terapię protonową używano przede wszystkim przy leczeniu czerniaka błony naczyniowej gałki ocznej, a także w przypadkach guzów, które mieściły się w podstawie czaszki. Stosuje się ją więc przy struniakach, chrzęstniakomięsakach oraz czerniakach oka. Obecnie protonoterapię można wykorzystać również w wielu innych rodzajach nowotworów, między innymi w raku przełyku, kręgosłupa szyjnego, pęcherza moczowego, trzustki, piersi, wątroby (nieprzerzutowych i niezawierających zmian przerzutowych), gruczołu krokowego czy choćby przy oponiakach. Ponadto, stosuje się je w glejakach od I do III stopnia złośliwości, niektórych nowotworach płuc, a także w przypadku wspomnianych już chorób wieku dziecięcego. Co warto w tym momencie zaznaczyć, w leczeniu raka prostaty oraz krocza ryzyko impotencji oraz nietrzymania moczu zmniejsza się nawet o połowę, a w przypadku nowotworów oka daje większe szanse na nieuszkodzenie zmysłu wzroku.

Tysiące pacjentów w kilkudziesięciu klinikach na całym świecie było już leczonych terapią protonową. Poza granicami naszego kraju najbliżej Polski można znaleźć ośrodki między innymi w Berlinie, Monachium czy choćby w Pradze. Poza tym, pomoc możemy znaleźć również we Francji, Włoszech, Anglii, Belgii, Kanadzie, Japonii, USA oraz wielu innych krajach. Jeżeli chodzi o Polskę, to aktualnie dostępny dla pacjentów jest jeden ośrodek zajmujący się protonoterapią. Chorzy powinni szukać pomocy w Pracowni Radioterapii Protonowej, która działa przy Instytucie Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk w Bronowicach leżących pod Krakowem. Zostało ono otworzone w 2015 roku i na początku działalności mogli tam z terapii protonowej skorzystać tylko pacjenci zmagający się z nowotworem oka. W tej chwili można tam też skorzystać z protonoterapii konkretnych rodzajów nowotworu podstawy czaszki, okolicy okołordzeniowej oka, zatok przybocznych nosa i kilku innych. Świadczenie to wykonywane jest przez Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie oddział w Krakowie. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Instytut Radioterapii Protonowej może powstać w ciągu kilku lat również w Poznaniu w dwóch placówkach – Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego UM przy ul. Szamarzewskiego oraz na terenie Wielkopolskiego Centrum Onkologii. Stworzenie kolejnych placówek zajmujących się terapią protonową bardzo ułatwiłoby polskim pacjentom dostęp do tej nowoczesnej technologii.

Warto zaznaczyć, że terapia protonowa nie jest uniwersalna i nie nadaje się do zastosowania w każdym rodzaju nowotworu. Jest nowocześniejszą wersją radioterapii stosowanej w wielu przypadkach chorób rakowych i wybierana jest indywidualnie do potrzeb konkretnego pacjenta. Technologia ta cały czas się też rozwija i dostęp do niej uzyskuje coraz większa rzesza pacjentów zmagających się z nowotworami. Według szacunków, od 10% do 15% chorych na raka, którzy powinni przejść radioterapię, nadaje się do skorzystania z tej innowacyjnej metody. Co warto zaznaczyć, terapia protonowa może być stosowana zarówno jako samodzielna metoda walki z guzem, ale także wdraża się ją równocześnie z innymi sposobami leczenia, jak choćby z chemioterapią, operacją chirurgiczną czy terapią celowaną molekularnie.

Zalety protonoterapii w leczeniu wspomnianych rodzajów raka są ogromne. Przede wszystkim, dzięki niej aż o 25% można zwiększyć dawkę promieniowania skierowaną w kierunku guza, a także o 40% zmniejszyć ją w przypadku tkanek zdrowych. W efekcie ryzyko powikłań jest znacznie mniejsze, pacjent może szybciej wrócić do zdrowia, a jednocześnie ryzyko nawrotu nowotworu również w znacznym stopniu się zmniejsza. Na szczęście, technologia ta cały czas się rozwija, dzięki czemu lekarze mogą zaproponować pacjentom coraz więcej opcji leczenia.