Rak trzustki

Rak trzustki uważany jest powszechnie za niezwykle groźny nowotwór – zajmuje piąte miejsce jeśli chodzi o liczbę zgonów na całym świecie. W Polsce na tę chorobę zapada około trzech tysięcy osób rocznie. Wysoka śmiertelność wynika przede wszystkim z tego, że jest stosunkowo późno wykrywana – w efekcie często guz jest już nieoperacyjny, a w ciele pacjenta pojawia się dużo przerzutów. Właśnie dlatego warto jest mieć świadomość, jak może objawiać się ten nowotwór.

Wymienia się kilka objawów raka trzustki, które mogą pojawiać się w pierwszym etapie choroby i, co chyba najgorsze, często mogą oznaczać również inne schorzenia, przez co trudno jest wykryć sam nowotwór. Należą do nich przede wszystkim ból brzucha, nudności i wymioty oraz żółtaczka. Poza tym, wśród objawów należy wymienić:

  • nietolerancję glukozy – z towarzyszącymi objawami żołądkowo-jelitowymi (nudności, wymioty);
  • okresowe zaparcia oraz wstrzymywanie gazów;
  • brak apetytu;
  • wzdęcia;
  • krwotoki z przewodu pokarmowego;
  • ból grzbietu – często promieniujący do środkowej części grzbietu, określany również jako przeszywający oraz intensywny. Dolegliwości takie spowodowane mogą być zapaleniem trzustki lub też naciekaniem przez raka splotu trzewnego oraz przestrzeni zaotrzewnej;
  • ból nadbrzusza lub prawego podżebrza;
  • ból pleców;
  • pęcherzyk żółciowy wyczuwany przez lekarza w badaniu palpacyjnym – występuje u około 25% pacjentów chorujących na raka trzustki – może oznaczać ten nowotwór w przypadkach, gdy wyklucza się takie schorzenia jak zapalenie pęcherzyka czy zapalenie dróg żółciowych.

W diagnostyce raka trzustki można znaleźć również objawy, które występują rzadziej, ale także mogą oznaczać właśnie tę chorobę. Tutaj wymienia się przede wszystkim wodobrzusze, guz okolicy pępka, węzeł Virchowa (węzeł chłonny nadobojczykowy po lewej stronie) czy choćby zespół Trousseau (czyli wędrujące zapalenia żył powierzchniowych).

Co warto zaznaczyć, określa się, że od pięciu do dziesięciu procent osób, u których rak trzustki został zdiagnozowany, miał w swojej najbliższej rodzinie już takie przypadki. Dlatego też warto szczególnie uważnie się obserwować i badać w przypadkach, gdy nasi krewni chorowali na ten nowotwór.