USG jamy brzusznej

Jest to bezbolesne, nieinwazyjne badanie, które każdy z nas powinien wykonywać przynajmniej co dwa lata, bez względu na to, czy ma jakiekolwiek niepokojące objawy, czy też nie. USG jamy brzusznej pozwala na sprawdzenie, czy organy wewnętrzne znajdujące się w tej okolicy na dają oznak stanów chorobowych. Dzięki niemu możliwe jest zbadanie wątroby, trzustki, nerek, pęcherzyka żółciowego, głównej tętnicy, pęcherza, śledziony, a także macicy czy prostaty.

Generalnie, prócz standardowego wykonywania USG jamy brzusznej co dwa lata, zaleca się przeprowadzenie tego badania, jeśli chory uskarża się na takie dolegliwości, jak choćby:

  • problemy z trawieniem, biegunki, wymioty;
  • utrata znacznej wagi ciała;
  • regularne, silne bóle brzucha;
  • powiększenie się obwodu brzucha, które dodatkowo utrzymuje się przez dłuższy czas;
  • krew w moczu lub w kale;
  • problemy przy wypróżnianiu się;
  • gorączka utrzymująca się przez dłuższy czas bez wyraźnej przyczyny;
  • wyczuwalny guz w jamie brzusznej;
  • krwawienie z dróg rodnych.

Wykonuje się je również w przypadku urazów brzucha.

Dzięki USG możliwe jest wykrycie występowania płynu w jamie brzusznej, kamieni w nerkach lub pęcherzyku żółciowym, powiększenia śledziony, zapalenia wyrostka robaczkowego czy choćby tętniaka aorty. Całe badanie z kolei może potrwać nie więcej niż trzydzieści minut, w czasie których specjalnym aparatem z głowicą wysmarowaną specjalistycznym żelem sprawdzany jest stan narządów wewnętrznych. Co warto zaznaczyć, w trakcie jego trwania pacjent może zostać poproszony przez lekarza o wstrzymanie oddechu lub też zmianę pozycji. Czasami też lekarz może przycisnąć głowicę mocniej do brzucha chorego. Jest to całkowicie normalne i ma na celu uzyskanie lepszego jakościowo obrazu.

Po wykonaniu USG jamy brzusznej pacjent może od razu wrócić do normalnego funkcjonowania. Opis badania powinien zostać przygotowany przez lekarza w ciągu kilku minut, tak więc chory od razu wie, czy wszystko jest w porządku. Oczywiście, wynik badania warto jest skonsultować z lekarzem prowadzącym, nawet jeżeli USG nie wykazało żadnych nieprawidłowości.